Jak pokazują ostatnie statystyki rynek kredytów samochodowych przeżywa obecnie jeśli nie załamanie to zdecydowany spadek zainteresowania. Liczby mówią, że aż o jedną czwartą zmniejszyła się ilość udzielnych kredytów na zakup czterech kółek. Jak obliczyli analitycy jednej z czołowych instytucji finansowych w kraju w całym roku 2011 udzielono 73 tys. kredytów, których wartość wynosiła 2,35 mld zł, co jest zdecydowanie mniejsza wartością, niż ta, którą przyniósł rok poprzedni - 2010.
Spadek zainteresowania kredytami samochodowymi jeszcze silniej zauważalny jest, kiedy prześledzimy statystyki za ostatni kwartał roku, który był słabszy od tego okresu z roku 2010 aż o 25,5 % jeśli chodzi o ilość udzielonych kredytów i o 23,8 % biorąc pod uwagę wartość kredytów.
Czym spowodowany jest ten zaskakująco niski wynik? Najprawdopodobniej niepewną sytuacją gospodarcza, szalejący w Europie kryzys, widmo bankructwa południowoeuropejskich państw i brak pewności jak te wydarzenia wpłyną na gospodarkę Polski, to skutecznie zniechęca kredytobiorców do zaciągania kredytów na wysokie sumy - zwłaszcza na samochody nowe. Polacy w ostatnim roku częściej niż jeszcze kilka lat temu decydowali się na kupno używanego lepszego samochodu. Tę tendencję potwierdzają liczby - średnia kwota dla kredytu dla nowych aut spadła o 3,2 %, a dla używanych wzrosła o 11,2 %.
Jeszcze w drugiej połowie grudnia weszły w życie nowe przepisy regulujące zasady udzielania kredytów konsumenckich. A co się zmieniło? Oto kilka najważniejszych zapisów.
Po pierwsze rozszerzono zakres kredytów konsumenckich, które podlegają ochronie. Jeszcze do niedawna maksymalna kwota chronionego kredytu wynosiła 80 000 zł, obecnie jest to kwota 255 tyś.550 zł. Oznacza, to że teraz prawie wszystkie kredyty, z wyjątkiem kredytów hipotecznych, będą podlegały nowym regulacjom, zatem kredytobiorca ma szansę liczyć na taki sam zestaw niezbędnych informacji w każdym banku, niezależnie od kwoty zaciąganego kredytu. Co to oznacza w praktyce? Otóż klient otrzyma możliwość porównania ofert poszczególnych banków. Ułatwi to standardowy - taki sam we wszystkich bankach formularz informacyjny. W formularzu klient banku otrzyma dokładnie wyliczone koszty i kwoty spłaty całego kredytu, dzięki temu trudne i zawiłe do tej pory formalności staną się bardziej zrozumiałe, czytelne.
Ustawa określa tez obowiązki banków jeśli chodzi o podawanie informacji w spotach reklamowych i na bilbordach, banki będą zobowiązane do reklamowania warunków ofert z których skorzysta dwie trzecie klientów danego banku. Informacje zawarte w reklamach powinny jasno publikować wysokości raty, oprocentowania (stopę nominalną i realną), całkowity koszt a także okres trwania reklamowanego zobowiązania.
Zmianą wartą odnotowania jest też wydłużenie do 14 dni czasu, w jakim klient zaciągający kredyt może odstąpić od umowy.
Bardzo istotną informacją jest też fakt, że ustawą objęte zostały także pożyczki pozabankowe, które nie podlegały pod żadną ustawę.
Czy te zmiany wpłyną na zmianę na rynku kredytowym? Raczej nie należy spodziewać się istotnego zwiększenia zainteresowanych kredytem, te zmiany nie będą również wpływały na dostępność kredytów konsumenckich. Zmieni się za to i to z korzyścią dla kredytobiorców rynek pożyczek pozabankowych.