Klient szukający sposobu na pozyskanie szybkiej gotówki najczęściej wybiera kredyt gotówkowy, a to nie najtańsze rozwiązanie. Dużo bardziej korzystna jest pożyczka hipoteczna, można ją przeznaczyć na dowolne wydatki, a jej rata jest zwykle o niemal połowę niższa niż rata tradycyjnego kredytu gotówkowego.
Od początku roku jednak popularność niedocenianych dotychczas pożyczek hipotecznych wzrasta, głównie za sprawą wprowadzona w życie znowelizowanej rekomendacji S, która to skutecznie ograniczyła zdolność kredytową Polaków. Jednak pożyczka hipoteczna też nie jest dla każdego, trzeba spełnić pewne wymagania, a jakie? O tym za chwilę.
Po pierwsze, należy mieć do dyspozycji nieruchomość, którą można zastawić w banku. Do takich nieruchomości zaliczają się na pewno mieszkania własnościowe, spółdzielcze, działki i domy. Istotną kwestią jest tutaj nieobciążona hipoteka, banki, które zgadzają się na księgę ze wpisem już wcześniejszym to bardzo nieliczne wyjątki. Pamiętajmy tez, że bank nie zabezpieczy nieruchomością kredytu o jej równowartości, współczynnikiem LTV najczęściej stosowanym jest 70%.
Walorem pożyczki hipotecznej jest też jej oprocentowanie, bardzo niskie, zwłaszcza w porównaniu z kredytem, czy pożyczką gotówkową. Atutem jest tez długi okres spłaty, najczęściej banki proponują 20 - lat, ale niektóre oferują nawet 30 - letni okres spłaty.
Kilka dni temu Sejm poparł znowelizowaną Ustawę o finansowym wsparciu rodziny, popularnie zwaną Rodziną na Swoim. Osoby, które mają w polanach skorzystanie z pomocy państwa w kredytowaniu zakupionego lokum mogą jeszcze spać spokojnie, gdyż program będzie istniał jeszcze do końca 2012 roku. To dobra wiadomość, jednak zaostrzeniu uległy zasady przyznawania pomocy.
Między innymi obniżono wartość współczynnika dla zakupu na rynku pierwotnym z 1,4 do 1,0 i z 1,4 do 0,8 dla rynku wtórnego. Wskaźnik ten jest bardzo istotny, bowiem służy do obliczenia kosztu odtworzenia 1 m kw powierzchni użytkowej mieszkania, na które ma być udzielony kredyt preferencyjny. Kolejna bardzo istotna zmiana dotyczy wieku osób starających się o dofinansowanie, teraz będzie on wynosił 35 lat.
Jakie to rodzi konsekwencje dla kredytobiorców jak i całego rynku kredytowego, zwłaszcza w sytuacji, kiedy to właśnie kredyty w ramach programy Rodzina na Swoim stanowiły dużą część kredytów mieszkaniowej w rodzimej walucie. Obniżenie wartości współczynnika dla zakupu mieszkania spowoduje zmniejszenie obecnej oferty rynkowej , która spełnia wymogi ustawy. Zaś limit wieku znacznie zmniejszy ilość udzielanych kredytów, gdyż aż 20 % obecnych kredytobiorców nie będzie mogła skorzystać z ulg jakie daje rządowy program RnS.
Nie ulegnie zmianie możliwość sfinansowania kredytem RnS mieszkania na rynku wtórnym, wbrew wcześniejszym zapowiedzą, to z pewnością nie zadowala deweloperów, którzy już przygotowani byli na monopol w tej dziedzinie.
Ustawa by weszła w życie musi jeszcze być zatwierdzona w Senacie, a następnie podpisana przez Prezydenta.